Tomo Cotonga

Imię i nazwisko
Tomo Cotonga
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://internetsuperliga.pl/#/reprezentacja

Prawdziwy wojownik nie zna strachu przed wyzwaniami!Tomo Cotonga, potomek wielkiego wodza dotarł do Waszego lądu. Możecie liczyć na moją odwagę i lwie serce.

  • Wtorek, 27 kwietnia 2010

    • 14:47

      Udzielam korepetycji z rzutu włócznią, wyplatania korków, rozpalania ognia przy użyciu piachu i budowy zasadzek. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu.

    • 14:47

      Skoro #sytuacja w kadrze jest niepewna, postanowiłem dorobić na boku.

  • Niedziela, 25 kwietnia 2010

    • 20:25

      Zrobiłem sobie #nowe korki. Do ich produkcji użyłem lian i pszczelego wosku. Mam nadzieję, że pomogą mi w wyścigu o kapitana.

  • Czwartek, 8 kwietnia 2010

    • 18:32

      Moje plemię liczy dwustu łuczników, stu miotaczy włócznią i czterech szamanów. Niech ktoś podskoczy !

  • Środa, 7 kwietnia 2010

    • 17:11

      Nie wiem o co to całe zamieszanie. U nas jak się chcemy kogoś pozbyć to się go bije bambusowymi kijami, a potem wypędza z wioski. Szast prast i po wszystkim.

  • Wtorek, 6 kwietnia 2010

    • 18:08

      Nie wiem dlaczego ludzi dziwi, że na #świątecznym stole najbardziej smakowały mi skorupki jajek. Przecież ona dają #najwięcej mocy.

    • 12:40

      Ha! I kto jest największym wojownikiem? Kto? Taka była #bitwa, że #trener materacem po pokoju pływał.

  • Sobota, 3 kwietnia 2010

    • 23:00

      Cotonga wszedł na wojenną ścieżkę. Dzisiaj buduję #super wyrzutnię wodnych pocisków, a jutro przewiduję #taniec z bogami zwycięstwa.

    • 15:06

      Chodzą słuchy, że w #poniedziałek będzie jakaś #bitwa. Nie mogę się doczekać. Nie rozumiem tylko jednego – jak można walczyć wodą ?

  • Piątek, 2 kwietnia 2010

    • 12:44

      Jak śmierdzi w lepiance, to budujemy nową.

    • 12:44

      Cotonga w ramach świątecznych porządków postanowił wyrzucić kolegom #stare korki i ochraniacze. Szkoda, że nie mogę zrobić tego, co nakazuje nasza #tradycja.

  • Czwartek, 1 kwietnia 2010

    • 23:57

      #Naiwność Kotmana przerasta nawet głupotę surykatek.Uwierzył, że bieganie z workami cementu poprawi jego tężyznę fizyczną.Żeby się nie zdziwił.#Prima aprillis!

    • 21:58

      No co za #dzień! Najpierw #trener chwalił moje rogale i powiedział, że jestem potentatem do miana kapitana jak się patrzy, a później się obudziłem. #Koszmar.

    • 15:44

      ...a dodatkowo od wilgoci kręcą mu się włosy i trener się nie zgodził.

    • 15:44

      Mój misternie obmyślony plan nie wypalił. Okazało się, że Koticek nie ma odpowiedniego stroju gimnastycznego na trening w saunie i wszystko zepsuł...

    • 00:33

      Tomo pierwszy rzucił się na potwora i tak długo go podtapiał, aż #krokodyl oddał piłkę. Nauka jest taka: na gęsią skórkę najlepsze są #zapasy z gadem.

    • 00:32

      Pamiętam jak kiedyś graliśmy w pobliżu koryta rzeki. #Piłka nam wpadła do paszczy krokodyla.

  • Piątek, 26 marca 2010

    • 09:47

      Łowcy stali się zwierzyną, Nie znają dnia ani godziny, kiedy dosięgnie ich włócznia przeznaczenia. Już my z Cotugno wiemy co zrobić.

  • Czwartek, 25 marca 2010

    • 13:07

      Ale wiocha i ciemnogród. Naoglądał się kiepskich horrorów z włoskim dubingiem i nie wie, że laleczki voodoo to afrykańska wersja tamagoczi #pilkanozna

    • 13:06

      Dzisiaj popłakałem się ze śmiechu. Przyszedł do mnie Cotugno i chciał, żebyśmy zrobili laleczki voodoo dla Koticka i Kotmana.#pilkanozna

  • Środa, 24 marca 2010

    • 13:52

      Mówi, że demokrację to my możemy sobie w swoich pokojach urządzać, a nie u niego na boisku!

    • 13:52

      Trener może i wie jak w piłkę grać ale na wyborach starszyzny plemienia to zupełnie się nie zna...

    • 12:41

      Drużyna potrzebuje wodza ale trener mówi, że nie liczą się trofea i pazury tygrysa tylko inne rzeczy. Tomo proponuje rzut włócznią na odległość.

  • Wtorek, 23 marca 2010

    • 22:58

      Spuścić krew bawołu tylko jeden potrafi. Kto zmierzyć się chce, niech 600 litrów wody z koryta rzeki w dzbanie na głowie przyniesie.

    • 22:58

      Do przywództwa jest wielu mężnych. Jednak kości Szamana kłamać nie mogą.

    • 12:14

      Widziałem, jak poprzednia kadra mecze grała. No i muszę przyznać - jestem zaskoczony. Żaden z zawodników po przegranym meczu nie został przeszyty dzidą.